Rozdział 9 "Zakodowana Walka"

 [19 września 2008 roku – Piątek – Laboratorium – 15:35]

Aelita i Jeremie pracowali nad Wimanem, pojazdem, który miał umożliwić tropienie XANY w tajemniczej Chmurze Danych. Prace szły po myśli dwojga przyjaciół, ale dziewczynę coś ciągle zastanawiało. Lokalizacja XANY była im jeszcze nie znana, a to był kolejny priorytet, na którym powinni się skupić. Różowowłosa postanowiła skorzystać z okazji i poszperać trochę w strumieniach danych Superkomputera.

- Aelita, możesz coś dla mnie sprawdzić? – zapytał Jeremie. – Aelita? AELITA!?
- Huh? Wybacz… zamyśliłam się trochę… Potrzebujesz czegoś?
- Musimy razem sprawdzić strumienie danych… Potrzebuję kilku informacji – stwierdził.
- Które chcesz dokładnie sprawdzić? – zapytała spokojnie.
- Konkretnie chodzi o strumienie Kartaginy i Morza Cyfrowego, ale później możemy sprawdzić pozostałe. – powiedział uruchamiając program. - Oczywiście jak wystarczy nam czasu – dodał.

Dwójka przyjaciół zabrała się do pracy nad strumieniami danych. Jeremie miał wielką nadzieję, że uda mu się znaleźć informacje, których poszukiwał. Aelita miała idealną okazją na przeszukiwania wszystkich informacji z Sektora 5-go… liczyła, że uda jej się znaleźć jakieś przydatne informacje na temat XANY.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

[Dziedziniec Kadic – 16:07]

Ulrich i Odd stali pod automatami i prowadzili luźną rozmowę, gdy nagle podeszła do nich Sissi, Nicolas i Herb. Standardowo ich miny zmieniły się w lekko obrzydzone. Zastanawiali się czego ona może znów chcieć.

- Ulrich kotku. Nie ma z Tobą Yumi? – zapytała ze pewnym siebie uśmiechem. – A no przecież! Zapomniałam, że ona woli spędzać czas z Williamem. – Dodała uśmiechając się szeroko, a Nicolas i Herb tylko się śmiali w tle.
- O hej Yumi! Cześć William! – Krzyknął Odd odwracając się w lewą stronę.

Sissi spojrzała z złością w oczach na dwójkę nadchodzących przyjaciół. Ulrich i Odd tylko się do siebie uśmiechnęli na widok zdenerwowanej córki dyrektora. Przyjaciele o kruczoczarnych włosach podeszli do grupki przy automatach.

- Cześć chłopaki! – Powiedziała Yumi spoglądając na Sissi i jej „przyjaciół”.
- Pff! – Mruknęła Sissi odchodząc od grupki.
- Co ona znów chciała? – zapytał William.
- To co zwykle… Przeszkadzać – stwierdził Odd.

[Połączenie przychodzące: Jeremie]

- O dzwonie Jeremie – powiedział Ulrich. – Tak Einsteinie? Coś się stało? – zapytał.
- Ja i Aelita odkryliśmy wiele ciekawych informacji! Musicie przyjść do fabryki!
- Jasne, zaraz tam będziemy – stwierdził.
- Świetnie! To czekamy na was!

[Połączenie zakończone]

- Coś się stało? – zapytała Yumi.
- Jeremie chce się z nami spotkać w fabryce. Ponoć on i Aelita coś odkryli
- No to na co czekamy? Chodźmy! – stwierdził stanowczo William.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

[5 minut później – Kanały – 16:17]

Czwórka przyjaciół zmierzała w kierunku opuszczonej fabryki na spotkanie z Jeremim i Aelitą. Wszyscy liczyli na jakiś przełom w sprawie Chmury Danych jak i samego XANY.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

[5 minut później – Laboratorium – 16:22]

Przyjaciele dotarli do laboratorium, gdzie czekali już Pan i Pani Einstein. W sali można było wyczuć standardowy zapach nagrzanych przewodów jak i samego interfejsu Superkomputera. Jeremie jak zwykle miał obok fotela swoją wypchaną po brzegi torbę, a Aelita siedziała na boku projektora holomapy z laptopem na swoich kolanach. Oboje byli skupieni w swoich ekranach.

- Oh! Jesteście już. – Powiedział Jeremie odwracając się razem z fotelem do przyjaciół. – Muszę przyznać, że troszkę wam to zajęło tym razem – dodał.
- Jak pewnie widzisz Odd jest cały mokry… Reszty się domyśl – odparł William.
- No to nie moja wina, że ta głupia deska postanowiła się rozwalić akurat przed tą wodą! – stwierdził zirytowany blondyn.
- Mniejsza o to… Ponoć macie jakieś informacje nam do przekazania – przerwała rozmowę Yumi.

- Ah no tak! Aelita podczas badania strumieni danych Sektora 5-go natrafiła na ciekawy plik, który pochodzi z tej dziwnej wieży, którą XANA stworzył. – Oznajmił Jeremie pokazując owy plik.
- Udało nam się ustalić, że XANA wykorzystuje tą wieżę do łączenie się z Lyoko! – dodała Aelita.
- Czyli chcecie nam powiedzieć, że dzięki tej wieży XANA ma połączenie z Lyoko z Chmury Danych? – zapytał zdezorientowany Ulrich.
- Dokładnie o to nam chodzi – stwierdził Einstein. – Musicie wybrać się tam Skidem i zadokować go w tej wieży… Posłuży mi on jako wzmacniacz sygnału – dodał.
- No to na co czekamy? Ruszajmy! – powiedział podekscytowany Odd.
- Problem jest w tym, że nie możemy iść dziś… Superkomputer musi sprawdzić czy to w ogóle jest bezpieczne – oznajmiła stanowczo Pani Einstein.
- Wyruszycie jutro rano – stwierdził Jeremie.

Banda wyszła z fabryki i ruszyła w kierunku Kadic. Jeremie miał nadzieję, że Superkomputer wykaże, iż ta wieża jest bezpieczna. Misja Skida musiała się powieść, bo od niej zależała przyszłość budowy Wimana. Chłopak mocno wierzył, że uzyskają wiele przydatnych informacji, które umożliwią rozwój nowego pojazdu.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

[Godzinę później – Dom rodziny Ishiyama – 17:46]

Yumi jak każdego dnia o tamtej porze spędzała czas z swoją rodziną przy grach planszowych. Jej młodszy brat Hiroki jak zwykle ignorował rodzinne tradycje i grał w swoją ulubioną grę, czego nie popierali jego rodzice, którzy bardzo sobie cenili poszanowanie do rodzinnych aktywności i tradycji. Dziewczyna postanowiła jednak pójść już do swojego pokoju.

- Chyba pójdę już do swojego pokoju. – Stwierdziła Yumi przy tym ziewając. – Wezmę szybką kąpiel i pójdę do swojego łóżka, dobrze? – dodała.
- Dobrze kochanie, ale nie myśl sobie! Dokończymy tą rundę jutro. – Powiedział tata rodzeństwa głośno się śmiejąc. – Dobranoc – dodał.

- Nareszcie mogę iść trochę odpocząć… To był długi i męczący dzień – pomyślała dziewczyna.

Yumi wzięła kąpiel z bąbelkami i poszła do swojego pokoju, gdzie postanowiła usiąść przy swoim oknie, aby poczytać książkę, którą dał jej kilka dni wcześniej William.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

[Pół godziny później – Dom rodziny Ishiyama – 19:25]

Dziewczyna odkładając książkę na półkę usłyszała głośny krzyk swojej matki. Czym prędzej zbiegła na dół, aby zobaczyć co się stało. W salonie zastała przerażoną mamę i włączony telewizor z maksymalną głośnością. Na ekranie telewizora był ledwo widoczny znak XANY. Po kilku sekundach telewizor zgasł.

­- Mamo!? Mamo!? – krzyczała Yumi. – Co się stało? – zapytała zaniepokojona zaistniałą sytuacją.
- Yumi… Ja nie wiem… - wyjąkała. – Widziałam coś strasznego… Wojnę, strach, śmierć… - dodała.
- Huh? Chodź do łóżka… musisz trochę odpocząć. – Powiedziała Yumi prowadząc swoją mamę do pokoju. – O co tutaj chodzi? – pomyślała. [Godzinę później – Dom rodziny Ishiyama – 17:46]

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

[20 września 2008 roku – Sobota – Pokój Jeremiego – 10:07]

- Więc chcesz nam powiedzieć, że XANA wytworzył wizję u twojej mamy? – zapytał zdezorientowany Jeremie.
- Wiem, że to wydaje się absurdalne, ale z tego co mi powiedziała na to wychodzi
- Hmmm… To rzeczywiście jest bardzo dziwne, XANA nie dawał praktycznie żadnych znaków, odkąd odkryliśmy Chmurę Danych… - stwierdził blondyn. – Co o tym sądzisz Aelita? – zapytał różowowłosą.
- Myślę, że powinniśmy sprawdzić czy XANA nie aktywował jakiejś wieży w Lyoko – powiedziała dość stanowczym głosem Aelita.

Jeremie obrócił się do swojego komputera i uruchomił system. Na całe szczęście program zdalnego dostępu pozwalał na pełne kontrolowanie praktycznie wszystkich programów Superkomputera… w tym Superskanu. Chłopak czym prędzej uruchomił program i uruchomił procedury skanujące. Jednak XANA miał chyba inne plany… Superskan po uruchomieniu wyrzucił masę błędów, a sam program był zglitchowany. Jeremie był bardzo zdezorientowany tak samo jak reszta bandy.

­- Huh? Co tu się dzieje? -zapytał Odd.
- Nie mam zielonego pojęcia… Wygląda na to, że Superskan jakimś cudem się uszkodził – oznajmił Einstein. – Musimy iść do fabryki i to sprawdzić – dodał.
- Ja, Jeremie i Yumi pójdziemy do laboratorium, a wy troje tutaj zostaniecie i będziecie obserwować czy XANA czegoś nie kombinuje – stwierdziła Aelita. – Damy wam znać jak czegoś się dowiemy. – Dodała wychodząc z pokoju.
- My też jak tylko coś zauważymy to damy wam znać – powiedział William.

Wszyscy wyszli z pokoju i skierowali się w odpowiednie miejsca. Odd, William i Ulrich poszli na dziedziniec Kadic, aby obserwować otoczenie. Yumi, Aelita i Jeremie ruszyli do fabryki w celu sprawdzenia Superskanu. Einstein był zaniepokojony zaistniałą sytuacją, obawiał się, że program może zostać poważnie uszkodzony.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

[20 minut później – Laboratorium – 10:42]

Aelita, Yumi i Jeremie dotarli do fabryki. Chłopak szybko usiadł na fotel, który zabrał go pod samą klawiaturę interfejsu, a Aelita wzięła jego laptopa i podłączyła się do Superkomputera tworząc dodatkowy interfejs. Einstein postanowił wysłać Yumi do Sektora 5-go w celu połączenie z interfejsem na moście sektora. Myślał, że uda im się uzyskać trochę informacji.

- Yumi, idź do skanerów, wysyłam Cię do Piątki. – Powiedział blondyn uruchamiając program wirtualizacji. – A ty Aelita zajmij się sprawdzaniem kodu Superskanu – dodał.
- Jasne, już lecę do skanera – oznajmiła czarnowłosa.
- Pamiętaj, aby przyznać mi dostęp do programów Jeremie – powiedziała Aelita.

- Jestem gotowa do wirtualizacji – stwierdziła Yumi.
- Rozpoczynam proces… Transfer Yumi! Skan! Wirtualizacja!

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

[Kartagina – 10:54]

Czarnowłosa wylądowała na arenie Sektora 5-go i czekała na dalsze instrukcje Einsteina, który musiał zająć się dwiema rzeczami na raz. Drzwi areny zostały otwarte, a dziewczyna wbiegła do labiryntu Kartaginy. XANA miał już swoje plany i postanowił przeszkodzić Yumi w dotarciu do interfejsu. Jeremie zauważył na mapie wirtualnej coś dużego zbliżającego się do Yumi.

- Yumi uważaj! XANA wysłał coś wielkiego, aby Cię zatrzymać! – krzyknął do mikrofonu. – Muszę sprawdzić co to takiego…
- Przyjęłam Jeremie. – Odpowiedziała w drodze do windy.

Nagle zza rogu wyłonił się co najmniej 3 metrowy pełzacz. Miał on ciemne barwy i kilka części metalowego opancerzenia. Potwór chwilę patrzał na dziewczynę po czym przystąpił do ostrzału Wojowniczki. Jeremie w tym czasie kończył analizę potwora i zdobył kilka podstawowych informacji na jego temat.

- Yumi, właśnie masz do czynienia z Pełzaczem Alfa. Wiem jeszcze, że ma podwójną ilość punktów życia w porównaniu do zwykłego pełzacza – powiedział Einstein.
- Jak ja mam się tego sama pozbyć w pojedynkę!? – Krzyknęła podczas unikania ataków potwora. – Przecież on ma ze 3 metry! – dodała
- Wezwę chłopaków. Musisz jakoś wytrzymać

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

[Kanały – 10:56]

[Połączenie przychodzące: Jeremie]

- Hej Einstein! Coś się stało?
- Odd! Musicie szybko przyjść do fabryki! – krzyknął Jeremie.
- Właśnie do was idziemy. Co tam się wyrabia?! – zapytał zaniepokojony.
­­- Yumi walczy z nowym potworem XANY i nie jest w stanie zrobić tego sama! Ja i Aelita potrzebujemy danych z interfejsu Kartaginy do naprawy Superskanu – objaśnił zdyszanym głosem Einstein.
­- Dobra, już biegniemy!

[Połączenie zakończone]

- Co jest Odd? Co się stało w fabryce!? – zapytał mocno zaniepokojony William.
- Yumi jest sama w Sektorze 5-tym, a XANA wysłał tam nowego potwora – powiedział blondyn.
- No to ruszajmy się! – stwierdził Ulrich.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

[Pokój Skanerów – 11:01]

Odd, Ulrich i William zjechali windą do pokoju ze skanerami. Cała trójka była już gotowa do wirtualizacji w Kartaginie.

- Jeremie, jesteśmy już w skanerach – powiedział Ulrich.
- Dobrze zaczynam procedurę! Transfer Ulricha! Transfer Odda! Transfer Williama! Skan i wirtualizacja! – Powiedział głośniejszym tonem wirtualizując trójkę chłopaków.

­- Jesteśmy na miejscu Einsteinie – poinformował blondyna Odd.
- Świetnie! Yumi powinna znajdować się w pierwszym pokoju po lewej od wejścia do labiryntu, musicie się pośpieszyć, bo jej punkty życia za chwilę się skończą
­- No to ruszamy! – powiedział William.

Gdy przyjaciele Jeremiego znajdowali się w Lyoko ten nadal pracował nad Superskanem razem z Aelitą. Wstępne badania nic nie wykazały więc oboje musieli skupić się na kodzie źródłowym programu co w sumie ułatwiało im pracę, bo sam Superskan był napisany przez Einsteina. W pewnym momencie badań chłopak coś odkrył i z przerażeniem w oczach wpatrywał się w ekran. Nagle krzyknął do mikrofonu.

- MUSICIE SIĘ POŚPIESZYĆ!
- Co się dzieje Jeremie? – zapytała przestraszona Aelita.
- XANA nie uszkodził Superskanu! On uszkodził program kontroli wież, co może doprowadzić do trwałego uszkodzenia Superkomputera! – powiedział zdruzgotany.

- Jeremie, udało nam się załatwić tego robala. Zaraz będziemy przy interfejsie – powiedział William.
­
- Dobra robota! Jak już dotrzecie na most to musicie w interfejsie poszukać restartu systemów rdzenia Lyoko – stwierdził Einstein. – Tylko w ten sposób mogę jakoś na chwilę odzyskać kontrolę nad Superskanem – dodał.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

[Interfejs Kartaginy – 11:18]

Yumi, Ulrich, Odd i William dotarli do interfejsu Sektora 5-go, gdzie mieli zdobyć ważne informacje dla Jeremiego, który musiał czym prędzej naprawić program Superkomputera.

- Dobrze Einsteinie, jesteśmy przy interfejsie – stwierdził Odd.
- Świetnie, Yumi połóż rękę na interfejsie i uruchom połączenie – rozkazał blondyn. – Po uruchomieniu połączenie przejmę kontrolę i pobiorę potrzebne mi dane – dodał.
- Przecież tylko Aelita używała interfejsu, ja nie mam zielonego pojęcia jak to zrobić – stwierdziła czarnowłosa.
- Spokojnie, jak przyłożysz dłoń to wszystko stanie się jasne – powiedziała do mikrofonu Aelita.
- No dobrze… Rozpoczynam połączenie. – Oznajmiła Yumi przykładając dłoń do interfejsu.

[Połączenie zainicjowane!]

- Świetna robota Yumi! Rozpoczynam przesyłanie danych!

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

[Internat w Kadic – 11:25]

Paul Navarro, nauczyciel wychowania fizycznego w szkole Kadic robił obchód po internacie i sprawdzał, czy wszystko jest tak jak być powinno. Na szczęście Wojowników nic nie pamiętał z chwili, gdy był w laboratorium. Powrót do Przeszłości zadziałał perfekcyjnie. Nauczyciel nagle otrzymał niespodziewany telefon.

[Połączenie przychodzące: ????]

- Halo…? – Zapytał przełykając ślinę.
- Navarro! Nie zdałeś mi jeszcze żadnego raportu od chwili rozpoczęcia twojej misji!
- Proszę mi wybaczyć szefie…, ale nic jeszcze nie znalazłem… Nadal szukam… - powiedział przestraszony.
­- Nie interesuje mnie to! Czekam na raport do godziny 20:00! – krzyknął tajemniczy mężczyzna.
- Tak jest… Panie Smirnow

[Połączenie zakończone]

- Co ja teraz zrobię? Przecież nie mam dla niego żadnych informacji… - Pomyślał Navarro przestraszony przez swojego przełożonego. – Muszę poszukać jakiś informacji…

Nagle do nauczyciela podeszła Pani Hertz z podejrzliwym spojrzeniem. Przez przypadek usłyszała rozmowę Paula z swoim „szefem”. Zaczęła się zastanawiać o co chodziło i dlaczego Navarro tak się ukrywał. Nauczyciel odwrócił się przestraszony, gdy usłyszał kroki Suzanne.

- O witaj Suzanne! – przywitał kobietę spanikowanym głosem.
- Witaj Paul… Wyglądasz na przestraszonego, stało się coś? – zapytała mimo tego, że wiedziała, że coś jest na rzeczy.
- Nie nie! Wszystko jest w porządku… Nie ma się czym martwić, naprawdę – zapewniał ją panikującym głosem.
- Mniejsza o to… Dyrektor Delmas Cię szuka, ponoć ma jakąś pilną sprawę do Ciebie

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

[Laboratorium – 11:38]

Jeremie i Aelita wykorzystali dane z Sektora 5-go do naprawy programu kontroli wież Lyoko i wprowadzili zmiany do programu. Teraz potrzebny był tylko restart rdzenia Lyoko, który miał zweryfikować dane i je kompletnie wdrożyć. Czwórka przyjaciół będąca w Lyoko nie musiała czekać długo na odzew XANY, któremu niezbyt się spodobało co Wojownicy robili.

- Yumi, poprawki programu są już gotowe. Można restartować rdzeń Lyoko – oznajmił Einstein.
- Daj nam chwilę, XANA wysłał nam masę mant na powitanie! – Krzyknął William unikając laserów mant.
­
- Tylko się pośpieszcie. Ta wieża musi zostać czym prędzej dezaktywowana


- Myślisz, że te poprawki zadziałają? – zapytała niepewnie Aelita. – XANA może w każdej chwili ponownie uszkodzić program za pomocą tej wieży – dodała.
- Nie martw się, to ma nam tylko dać tymczasowy dostęp do Superskanu dzięki czemu dowiem się, gdzie jest ta wieża – uspokajał różowowłosą.

­-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

[Laboratorium – 11:42]

- Jeremie, jesteśmy gotowi do restartu rdzenia – oznajmił Ulrich.
- Super! Yumi przyłóż dłoń ponownie do interfejsu i uruchom restart systemu
- Przyjęłam, rozpoczynam restart systemu za… 3… 2… 1… TERAZ! – Krzyknęła czarnowłosa naciskając przycisk „RESTART”.

Na ekranie interfejsu pojawił się komunikat o braku połączenia z Lyoko z powodu restartu, a cały Sektor 5-ty stał się ciemny… zupełnie jak w chwili, gdy XANA ukradł pamięć Aelity. Panele z kodem binarnym na powłoce Kartaginy zaczęły spadać i znikać w ciemności sektora, a interfejs całkowicie zgasł. Po kilku sekundach oświetlenie wróciło do normalności, panele z kodem binarnym powróciły na powłokę Sektora 5-go, interfejs się uruchomił, a Jeremie odzyskał pełne połączenie z Lyoko.

- Wow! Co to miało być?! – zapytał zdezorientowany Odd.
- To właśnie był restart rdzenia Lyoko Odd – oznajmił Einstein. – No dobrze, zobaczmy, czy to zadziałało – dodał blondyn uruchamiając Superskan.
- I co? Wszystko działa? – dopytywała Yumi.

- Tak Superskan się uruchomił, ale nie na długo… XANA pewnie zaraz uszkodzi program ponownie – stwierdził chłopak. – Muszę się pośpieszyć z lokalizowaniem tej wieży – dodał.

Jeremie czym prędzej aktywował Superskan i zlecił mu skanowanie w poszukiwaniu wież należących do XANY. Program szybko wyznaczył wieżę, której szukali wojownicy…, okazało się, że była to wieża stworzona przez XANĘ. Ta która znajdowała się na zewnątrz Kartaginy.

- Dobra mam tą wieżę – oznajmił.
- Gdzie ona jest? – zapytała Aelita.
- Może to dziwnie zabrzmi, ale jest to ta nowa wieża stworzona przez XANĘ – powiedział. – Wyślę Cię do Sektora 5-go… musicie iść do Skida i wydostać się na zewnętrzną kopułę sektora – dodał.

- Mamy już iść do Skida Jeremie? – zapytał William.
- Tak ruszajcie. Aelita zaraz do was dojdzie. – Odpowiedział uruchamiając procedury skanu.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

[Garaż Skida – 11:54]

- Rozpoczynam teleportację do Skida! Teleportacja!
- Jesteśmy na swoich miejscach Jeremie – oznajmiła Aelita. – Możemy ruszać
- Dobrze, zabieram podpory Skida i otwieram wam wschodni tunel. – Powiedział blondyn aktywując programy tunelów Sektora 5-go.

Skidbladnir razem z piątką Wojowników wyleciał z garażu i opuścił Kartaginę. Przyjaciele znaleźli się na zewnętrznej stronie kopuły Sektora 5-goi próbowali zlokalizować aktywowaną wieżę XANY. Nagle zza Kartaginy wyłoniła się platforma otoczona kablami, które wpadały do Cyfrowego Morza, a na samej platformie znajdowała się wieża, z której wystrzeliwały czerwone pioruny prosto w niebo sektora. Wojownicy wpatrywali się w owy obiekt ze zdumieniem.

- Jeremie, znaleźliśmy wieżę XANY – powiedziała Yumi.
- Doskonale, Aelita podleć do niej, a ja was przeteleportuję na platformę
- Przyjęłam, rozpoczynam wyrównywanie osi podstawowej… Gotowe!

Wojownicy zostali przeniesieni na platformę z wieżą. Aelita czym prędzej do niej podbiegła i weszła do środka. Dostała się na górną platformę i uruchomiła interfejs wieży.

­­ [Aelita_ KOD: LYOKO_]

- Wieża dezaktywowana Jeremie. – Oznajmiła różowowłosa wychodząc z wieży.
- Dobrze, teraz możesz zadokować Skida do wieży. Teleportacja!
­
- Okej, dokuję! – powiedziała różowowłosa w chwili, gdy Skid został zadokowany do wieży.

- To jest niesamowite! Misja zakończona, sprowadzam was – oznajmił Einstein. – Dewirtualizacja!

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

[Laboratorium – 12:13]

- Świetna robota! Dzięki temu, że udało nam się zadokować Skida to uzyskałem wiele ciekawych informacji z tej wieży – powiedział zadowolony Jeremie.
- Jakie to są informacje? – zapytał William.
- Dzięki nim udało mi się nawiązać stabilne połączenie z Chmurą Danych!
- Wow, to niesamowite! – krzyknął zadowolony Odd. – Czy to oznacza, że Wiman zostanie ukończony szybciej? – zapytał podekscytowanym głosem.
- Na to wygląda – powiedziała Aelita. – Ja i Jeremie zostaniemy w fabryce, a wy możecie iść albo zostać z nami, wybór należy do was – dodała.

Yumi i William opuścili fabrykę i poszli do miasta, a Ulrich i Odd wrócili na obiad do Kadic. Jeremie i Aelita zostali sami wznowili pracę nad Wimanem, dodali sobie także nowy cel do spełnienia… Odnalezienie XANY w Chmurze Danych, aby go zniszczyć.

 Autor: Doktor Matrix

 

 

 

 

 

 

 

 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Rozdział 1 "Nowy Początek"

Rozdział 6 "Wiman"